Kilka dni temu do DB Serwis w Bieruniu zagościł Klient, którego benzynówka miała spore problemy z rozruchem o poranku. Pierwsza diagnoza? Świece lub cewki.
Klient jednak odrzucał tę możliwość , ponieważ świece (oryginalne, rekomendowane do jego pojazdu przez producenta) zostały wymienione niespełna 2000 km temu. Cewki, zmieniono w czerwcu (oryginały). Klient był pewny, że w tym nie może tkwić problem. W związku z tym w toku moich prac zmieniłem uszczelki kolektora, wyczyściłem styki, sprawdziłem połączenia, przewody, pompę paliwa, wtryski paliwa, akumulator i udało się uzyskać poprawę rozruchu, do czego w znacznym stopniu przyczyniła się wymiana zniszczonych uszczelek kolektora.
Niestety pozostało pewnego rodzaju przydławienie podczas porannego rozruchu, poprzedzające wejście na wyższe obroty. Samochód nie wkręcał się zbyt energicznie. Nie minęły 3 dni i Klient wrócił ponownie do warsztatu z nasilonymi objawami trudnego, porannego rozruchu zimnej jednostki. Tym razem postawiłem mimo wszystko na wymianę świec.
Efekt? Problem rozwiązany.
Wnioski? 1. Zaufaj diagnozom specjalistów
2. Zepsuć się może wszystko, bez względu na swój przebieg i czas montażu. Nie można też wykluczyć wady fabrycznej świec, która nasiliła się, gdy przyszły mrozy.
Jak widać w tym przypadku, usterka była banalna. Wykluczenie świec „na wiarę” doprowadziłoby do dalszych poszukiwań i wymiany różnych podzespołów, co równa się = dodatkowe, niepotrzebne koszty. Utrudniony rozruch i wypadanie zapłonu może wiązać się z tak prozaicznym problemem jak właśnie niesprawne świece, poprzez usterkę rozmaitych czujników, np. czujnika położenia wału, katalizatora, a na uszkodzonej głowicy kończąc.
Naprawę zaczynamy jednak od eliminacji najczęstszych problemów i najprostszych rozwiązań. Jeśli masz problem ze swoją furą, zapraszamy do DB SERWIS. U nas Twoje 4-koła – będą w dobrych rękach! 😎

